Dobra i zła sztuka współczesna

Blog > Komentarze do wpisu
Beethoven według Maciejowskiego
Jak co roku na wiosnę na ulicach Warszawy pojawia się nowy plakat Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena. XIV edycję imprezy promuje świetny projekt Marcina Maciejowskiego.



Plakaty festiwalu beethovenowskiego to fenomen. Organizatorzy z żelazną konsekwencją co roku zapraszają do ich stworzenia kolejnego artystę młodego pokolenia. Wyłącznie z górnej półki. W zeszłym roku plakat projektował Bartek Materka.



Wcześniejsze edycje firmowały plakaty m.in. Wilhelma Sasnala i grupy Twożywo. Ale, ku mojemu sporemu zaskoczeniu, taki zestaw nazwisk nie wszystkim przypada do gustu. Najlepszym dowodem dyskusja pod postem na art.bloxie z przed trzech lat. "Sasnal niedbały i trochę taki ten plakat nieprofesjonalny. Nie wspomnę już o szkolniackiej naiwności. Takie plakaty robiliśmy w szkole średniej na liternictwie - i to na czwórkę z minusem. :(" - komentował jeden z czytelników. "Twożywo lekko banałem leci, ale przynajmniej poprawne. Sasnal niestety amatorszczyzną trąci i to mocno - plakat z wiewiórką w osiedlowej przychodni. Bardzo kiepściuteńko." - wtórował komentator Blindfury. Takich głosów było więcej.

A ja pozwolę się z nimi nie zgodzić. Bo wszystko co zarzuca się beethovenowskim plakatom Sasnala, Twożywa i co zapewne łatwo byłoby zarzucić projektom Materki i Maciejowskiego, to dla mnie ich zalety. Ta "amatorszczyzna", "brak znajomości zasad typografii" i "naiwność" to coś całkowicie unikalnego, coś co wyróżnia te projekty spośród setek innych, które wiszą na ulicach. Zobaczcie jak one są (poza Twożywem) cudownie malarskie, jakie są oszczedne, jakie nieprzegadane. Wyglądają jakby dopiero co wyszły z pracowni i cudem ominęły akceptację speców od marketingu i sprzedaży. Każdy jest niepodrabialny, każdy można traktować jak kolejną ciekawą pracę artysty, a nie jak odfajkowaną chałturę. Za mało skojarzeń z Beethovenem? Czy to wada? Czy chłopak z plakatu Materki nie jest bardziej intrygujący niż kolejna partytura? Czy niepodrabialny styl i żart Maciejowskiego nie przyciągają uwagi bardziej, niż najlepiej nawet dopracowana typografia? Cieszmy się tymi plakatami, bo wlewają dobrą sztukę na billboardy, przystanki i słupy reklamowe. Trzymajmy kciuki, żeby organizatorom nie zabrakło konsekwencji i żebyśmy za rok dostali kolejny fascynujący projekt. Może Matecki? Macie inne typy?
niedziela, 14 marca 2010, strembol
Lubisz art.bloxa? Polub go na Facebooku

Polecane wpisy

Komentarze
2010/03/19 10:08:40
Boisz się prawdy?
Warto poznać prawdę.
tradycja-2007.blog.onet.pl/
-
2010/03/21 21:28:51
Bardzo mi się podoba projekt Maciejowskiego, zwłaszcza w formie ruchomych obrazków. Świetny pomysł.
-
Gość: piquetoralle, 150.254.105.*
2012/07/05 10:15:42
Uważam, że Sasnal jest znakomitym malarzem. Ma świetne pomysły. Pozdrawiam, Agnieszka Kaliska