Dobra i zła sztuka współczesna

Blog > Komentarze do wpisu
Warszawa inaczej
Hayley Hawkins ma 19 lat, mieszka w południowo-wschodnim Londynie i właśnie zaczęła studiować architekturę. Kilka miesięcy temu, czysto hobbystycznie, wystartowała z projektem City Art, w ramach którego storzyła komputerowe grafiki wybranych, najsłynniejszych budynków i budowli Nowego Jorku i Londynu. Na liście znalazły się m.in: Chrysler Building, muzeum Guggenheima, siedziba Tate Modern i charakterystyczny londyński "ogórek" Normana Fostera. Wszystkie pokazane w tym samym schemacie - wykadrowane, powiększone, odarte z faktury, ale nadal rozpoznawalne i nie do pomylenia. Na wydrukach wyglądają naprawdę świetnie.

Art.blox poznał Hayley i złożył jej propozycję zrobienia dwóch grafik, które pokazywałyby najbardziej symboliczne powojenne budynki Warszawy. Zgodziła się. Pałac Kultury był oczywistym wyborem. Spośród innych propozycji Hayley wybrała Rotundę - głównie ze względu na niepowtarzalny, wciąź nowoczesny projekt dachu. Efekt jej pracy poniżej.
 

Pałac Kultury, Hayley Hawkins, 2009

Rotunda, Hayley Hawkins, 2009

To Warszawa, jaką wciąż nieczęsto mamy okazję oglądać - nieoczywista, pokazana inaczej niż zwykle. Wciąż brakuje projektów, które na nowo odkrywałyby stołeczną architekturę, które pomogłyby zdjąć z niej patynę PRL-owskiej stęchlizny. Dlaczego miasto i jego instytucje nie próbują wyjść do publiczności, która doceniłaby walory Warszawy, ale nie znajduje dla siebie propozycji - nie może kupić dobrze zaprojektowanej pocztówki, plakatu na ścianę albo zwykłego magnesu na lodówkę. Z pojedynczymi inicjatywami wychylają się niezależne instytucje kultury, albo pojedynczy, zmęczeni marazmem warszawiacy, czego przykładem urzekający projekt Magdy Łapińskiej "Sen o Warszawie". Niech będzie ich wreszcie więcej, żeby po fajne grafiki z Pałacem Kultury nie trzeba było latać do Londynu.

P.S. Grafiki z cyklu City Art, także te warszawskie, są do kupienia. Cena, oby wciąż aktualna, 16 funtów. Więcej informacji i kontakt do Hayley znajdziecie na jej stronie.

środa, 18 listopada 2009, strembol
Lubisz art.bloxa? Polub go na Facebooku

Polecane wpisy

Komentarze
2009/11/18 09:40:07
Fajny pomysł! Na stronie Haley nie mogę znaleźć info o rozmiarach i cenie (16 za sztukę, za 4?), ale będę próbował bezpośredniego kontaktu. I blog też dobry - docelowo zajmuję się literaturą, tutaj mogę niezobowiązująco uzupełniać braki z nie swojej dziedziny. Tak trzymać :)
-
2009/11/18 11:33:01
Rozmiar grafiki to 30 cm x 30 cm (plus marginesy). Cena 16 funtów za sztukę, ale mogło się coś zmienić dlatego najlepiej pytać samą autorkę.
Pozdr