Dobra i zła sztuka współczesna

Blog > Komentarze do wpisu
Dzięki za Wasze głosy
Zupełnie niespodziewanie art.blox znalazł się wśród pięciu blogów-finalistów plebiscytu na kulturalnego bloga roku serwisu Wiadomości24. Dzięki za wszystkie Wasze głosy. To tym bardziej miłe, że art.blox jako jeden z nielicznych blogów, nie został zgłoszony do konkursu przez swojego autora:).
poniedziałek, 29 stycznia 2007, strembol
Lubisz art.bloxa? Polub go na Facebooku

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.chello.pl
2007/01/29 17:18:11
nie ma za co;)
teraz tylko czekać na oficjalne wyniki i nagrodę....
-
Gość: kasia, *.chello.pl
2007/01/29 21:21:07
dokładnie:)
-
Gość: pokrak, 212.160.210.*
2007/01/30 14:09:49
i tak wygra Czerski:)))))
-
Gość: , *.edipresse.pl
2007/01/30 17:32:40
Ja nie głosowałem z własnej woli - głosy mi kazały.
-
Gość: Piotrek, *.access.telenet.be
2007/01/30 20:52:35
Hmm... W ostatniej notce Czerski nazwał autora art.blox.pl bardzo ciekawie. Przy okazji Fussa i kuratora z Koszalina.
-
Gość: , *.swn.vectranet.pl
2007/01/30 22:42:38
czerski tez fajny;)
-
2007/01/31 00:19:20
czerski probuje w tej notce byc wyrazisty, a jest glupi po prostu. manipuluje tnac wypowiedzi tak, by pasowaly do jego tezy. to z zajebistego parcia na pierwsza nagrode. przynajmniej w blogowaniu chce byc najlepszy.
-
2007/01/31 09:25:31
przyjacielu, ja rzadko reaguję na tego typu wypowiedzi, ale uczynię ci ten zaszczyt: gdybyś nie zauważył to w jury zasiada szczuka z najsztubem, co kwestię ew. nagrody dla mnie załatwia już na wstępie - a notka o fussie załatwia sprawę do reszty. myślenia trochę polecam, myślenie ma kolosalną przyszłość. i nie "manipuluję, tnąc wypowiedzi", ale ze zbioru absurdów wybieram te najistotniejsze i najjaskrawiej dowodzące tezy, że wymieniona trójka to cymbały. polecam parokrotną lekturę, jestem bowiem przekonany, że argumentacja moja jest na tyle jasna i logiczna, że nawet idiota w końcu ją pojąć może. eot.
-
Gość: , *.edipresse.pl
2007/01/31 10:25:42
let the mortal offtop begin:

drogi Gość: *c > street26, acul218.neoplus.adsl.tpnet.pl,ogarnij się, bo parcie na marmur to jedna sprawa i słuszna, słuszna, bo jakoś tam ego musi się pakować, skoro sukcesów nie ma na papierze ino w blogosferze, a secundo sprawa, misiaczku jest taka, że wszelka teoria z serii "ja jeno słuszność mam" zalatuje mi jakimś intelektualnym dresiarstwem, co rozumie chyba każdy idiota
-
2007/01/31 11:45:48
Po wpisie na Czerskiego chciałem odpowiedzieć na jego blogu, ale niestety nie dopuszcza on możliwości komentowania swoich notek (sic!). Nie chciałem zaszambiać art.bloxa polemikami z pukającymi od dołu, ale skoro Czerski pojawił się tutaj, kilka słów wyjaśnienia.
Przebijając się przez "intelektualne dresiarstwo" (cymbały, chuje itp) przeczytałem wpis Czerskiego i generalnie ma dobre intencje, tylko nie rozumie jednej podstawowej kwestii - skupiając się na szczegółach Czerski zapomina o co w tym wszystkim chodzi - o to, żeby stanąć po stronie tych, którzy chcieli dobrze, chcieli coś zmienić na lepsze. Ciekawy jestem, czy Czerski pomyślal, co staloby się gdyby z powodu "nienależytego oddania hołdu Papieżowi" prokuratura zarekwirowała cały nakład jego, skądinąd niezłej, ksiąźki, postawiła zarzuty wydawcy i ścigała autora? Czy to, że jesteś niezrozumiany uprawnia do podejmowania takich kroków. Absurd. Dlatego, żeby nie przedłużać - Czerski zastanów się zanim poniesie Cię publicystyczna furia, pomyśl o co w tym wszystkim chodzi, i czy warto podniecać się tylko dla słownej tyrady. Może są ważniejsze kwestie niż samozadowolenie.

P.S

A odnosnie wypowiedzi o konkursie na Blogera Roku - tlumaczenia ze Szczuka i Najsztubem slabe, tym bardziej, ze w poszczegolnych kategoriach (tam gdzie się sam zgłosiłeś) glosowali ludzie, a nie jury. I nie wątpię, że można Ci już gratulować zwycięstwa. Robię to tutaj, bo u Ciebie nie można.

Bez odbioru.
-
2007/01/31 13:17:24
o czym ty mówisz w ogóle? jakie "chcieli zmienić na lepsze"? tu nikt niczego nie chciał zmienić na lepsze - tu wszystkim zaangażowanym zabrakło i umiejętności rozpoznania sytuacja i umiejętności przełożenia jej na język sztuki w taki sposób, żeby osiągnąć sukces recepcyjny - i na koniec zabrakło odpowiedzialności za popełnione błędy. zamiast której pojawiła się tradycyjna histeria, że cenzurowana jest sztuka. nie sztuka, drodzy panowie - cenzurowana jest głupota. i tak dobrze, że tylko cenzurowana - bo natura za głupotę karze zwykle bezlitośnie.

ręce mi opadają, kiedy ktoś w miarę składnym językiem, zdradzającym zapewne wykształcenie, zainteresowania, intelektualne aspiracje - próbuje skonstruować równoważność, kładąc na jednej szali "nienależyte oddanie hołdu papieżowi", a na drugiej komunikat będący w swojej istocie wezwaniem do prześladowań na tle etnicznym. rzeczy całkowicie różne istotowo: wydumaną "nieprawomyślność" (która, gdyby istotnie decydowała o cenzurowaniu dzieł sztuki w naszym kraju - byłaby prawdziwym powodem do najgorętszych nawet protestów) - i faktyczne wezwanie do nienawiści narodowościowej, wynikające z braku najmniejszego nawet cudzysłowu w komunikacie. co z kolei wynika z nieudolności twórcy, który miał szlachetny zamiar wywołania dyskusji na tematy najważniejsze, tylko mu, pechowo, nie wyszło. wyszło mu za to znakomicie wywołanie dyskusji na własny temat.

i to jest właśnie rzecz, dla której warto się jeszcze podniecać - zaślepienie mas z pretensjami do intelektualizowania; mas, które od pewnego czasu zgodnie wielbią jeden paradygmat: państwa faszystowskiego, które pod rządami bliźniaków uciska, ciemięży i odbiera wolność słowa. i wedle tego paradygmatu odbierają każdą sytuację, nawet, jeżeli jest tak absurdanie nieprzystająca jak casus wystawy fussa. myśleć, panowie, myśleć. powściągać emocje. analizować na chłodno. powstrzymywać się od pochopnych wniosków. i nade wszystko - traktować każde wydarzenie na tyle osobno, na ile to możliwe.

raz jeszcze polecam uwadze pracę cattelana - tam mieliśmy do czynienia z prawdziwym chuligańskim wybrykiem w postaci ataku owego posła, tam mieliśmy do czynienia z próbą cenzurowania sztuki; tutaj działania policji i prokuratury są uzasadnione. różnica polega na tym, że cattelan jest artystą, a fuss - no przepraszam, ale to słowo pasuje najlepiej - cymbałem.

i kończąc temat ostatecznie, bo nie chciałbym urządzać komuś poligonu w komentarzach - istotnie, podejrzewam, że dyplom za swoją kategorię dostałem, bo tam decydowali ludzie; a kilka osób darzy mnie jednak pewną sympatią. co oczywiście jest miłe. natomiast ja miałem pewien wesoły plan, który zupełnie nie wypalił, a o którym być może coś napiszę na dniach. tytuł blogera roku, wyjaśniam, przysługuje jednak nie zwycięzcom kategorii, ale jednej osobie wybranej przez jury z najsztubem i szczuką w składzie. co, umówmy się, sprawę kończy.

pozdrawiam serdecznie, informując jednocześnie, że określenie "chuje" nie było w żadnym wypadku obraźliwe w mojej intencji - była to jedynie próba zabrania głosu w dyskusji na ważny temat i sprawdzenia granic wolności słowa w naszym kraju. pewna, można powiedzieć, artystyczna prowokacja. tu dopisałbym zwyczajem igora stkofiszewskiego ", wy chuje", ale zgaduję, że ten dowcip mógłby zostać potraktowany przez panów zbyt serio. a już na pewno zbyt serio jak na obrońców owego miłego młodzieńca od plakatu z wypierdalającymi żydami.
-
2007/01/31 14:21:19
i fajnie
-
2007/01/31 14:39:33
Miałem być ”bez odbioru”, ale skoro jest dyskusja, warto coś jeszcze wyjaśnić. Zatem Piotrze znów w wielu miejscach się zgadzam, ale w wielu błądzisz. Po pierwsze ”sukces recepcyjny” (Ci literaci...) ma sie nijak do intencji. To czy billboard Fussa był czytelny, czy nie (a zgadzam się, że przez wiele osób mógł byc odebrany dosłownie) nie zmienia faktu, że Fuss nie chce wyganiać Żydów z Polski. Tego chyba nie trzeba tłumaczyć.
Pod drugie: piszesz Piotrze ”(...)panowie, myśleć. powściągać emocje. analizować na chłodno. powstrzymywać się od pochopnych wniosków.” Dokładnie tak! Przeanalizujmy na chłodno: Fuss ma wystawę, na której są zrzuty ekranu z antysemickimi wypowiedziami z forum Frondy, Wydruk Listy Żydów z Polonica.net i nagrania z Radia Maryja. Do tego wykleja sobie na mieście billboard. I teraz najważniejsze - oczywiście, że billboard powinien być zaklejony - naklejony jest nielegalnie. Prawem firmy, do której należy tablica, jest jak najszybciej go usunąć. Ale dlaczego prokuratura zamyka (bez podania przyczyny) wystawę? Co ma ona wspólnego z billboardem? Tam nie ma nic nieczytelnego, nic ”bez nawiasu”. Więc nie wolno o tym nie mówić.

Po trzecie piszesz o paradygmacie ”państwa faszystowskiego”. I słusznie piszesz, że pewien sposób automatycznej negacji tego tworu pojawia się opiniotwórczych środowiskach. Ale wpadasz sam w pułapkę tego paradygmatu, podciągając aferę z Fussem pod te właśnie argumenty. A prawda jest taka, że sytuacja, o której rozmawiamy, powinna być opisana i skrytykowana zarówno w ”państwie faszystowskim”, ”lewacki” i jakimkolwiek innym sobie życzysz.

A co do ”chujów” - nieudana artystyczna prowokacje? To teraz wiesz jak czuje się dzisiaj Peter Fuss.

Pozdrawiam.
-
2007/01/31 15:25:19
no to pewien konsensus nam się konstytuuje, jakby to ujęli zawodowi dyskutanci. jesteśmy zgodni co do tego, że usunięcie plakatu było słuszne, a zamknięcie wystawy (na ile znam treści na niej prezentowane) - dyskusyjne; tyle, że próba wczucia się w rolę prokuratora podejmującego decyzję każe mi podejrzewać, że innej podjąć nie mógł. działał nieco prewencyjnie, ale miał ku temu podstawy. co mógł zrobić innego? zamawiać ekspertyzy i czekać na ich wykonanie? zły billboard okazał się zgubny dla całej wystawy - niedobrze, to prawda, ale też nie mamy tu do czynienia ani z odpowiedzialnością zbiorową (bo wystawa i billboard to w końcu jedna i ta sama akcja) ani histerią (podejrzenia prokuratury, że wystawa również może nieść treści niedopuszczalne, skoro billboard był interpretowany jednoznacznie antysemicko, wydaje mi się uzasadnione).

protokół rozbieżności jest więc taki: ty mówisz o nielegalnym naklejeniu, ja twierdzę, że ważniejsze było to, że billboard w takiej postaci był wyraźnie antysemicki - co zapoczątkowało lawinę zdarzeń i skończyło się zamknięciem wystawy. ty mówisz, że nawet jeżeli billboard nie był okej, to wystawy nie należało zamykać, bo ona już była okej - a ja, że prokurator nie jest krytykiem sztuki i że miał prawo działać prewencyjnie, zamykając całą wystawę - skoro został do tego sprowokowany bardzo ostrym w treści plakatem.

odnośnie "chujów" wyjaśniam, że właśnie na tym zasadzał się dowcip. że jeżeli fuss może używać tekstu "żydzi wypierdalać z katolickiego kraju" i tłumaczyć to prawami sztuki - to logiczną jest konsekwencją, że ja mogę nazywać oponentów "chujami" i twierdzić, że to środek artystycznego wyrazu. ludzie ludziom zgotowali ten los.

tak, wiem, miał być koniec dyskusji.
-
2007/01/31 18:30:19
czerski sam jestes chujem. fus nikogo nie obrzucil chujami i nie wymyslil sobie hasla, ktore namalowal. to haslo znaja wszyscy (bylo np. cytowane na gazeta.pl) jako wypowiedz rozsierdzonej tluszczy po odwolanym ingresie wielgusa. bylbys pewnie o tym wiedzial gdybys troche wyszedl poza wpadaniem w samozachwyt nad swoim blogiem. samo to ze zglosiles swojego bloga do konkursu swiadczy ze jestes cienki bolek. niedowartosciowany. niespelniony. z pretensja do swiata. kąsający kazdego komu sie udalo , a ktory nie jest z paczki kumple.blog.
ciągnij sie frajerzee i w innych miejscach uprawiaj swoja sieczke slowna.

ps.
a jesli chcesz byc rzeczowy to przeczytaj co powiedzial fus, czemu sie dziwil, a co ty baranie zacytowales. kto urodzil sie dupkiem - dupkiem zostanie. chociby nawet mial w domenie "art".
-
Gość: , *.zicom.pl
2007/01/31 22:48:46
Wiecie co ?? smutno się patrzy na takie wymiany zdań na blogach które uważają się za 'kulturalne'.

widać jak żądza wygranej burzy w was krew....oby wygrał ktoś inny
-
Gość: nici, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/01/31 23:56:16
czerski nosi kalesony